Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje radości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje radości. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2015

przyjaźń i ślub

 Wiecie czym jest przyjaźń? To coś do czego człowiek dąży, tęskni i sprawia mu radość - to uczucie w sercu :)
....Ale od początku.....
Poznałyśmy się jakiś czas temu, przypadkiem, na spotkaniu uscrapowanych. Od słowa do słowa, krótkie rozmowy, wspólne porady scrapowe przerodziły się w rozmowy na każdy temat . I jak przystało na prawdziwe scraperki -nasze spotkania należały i należą do plotkarskich i "maszynkowych" - tniemy aż się kurzy :) 
Ogromnie się ciesze, że się przyjaźnimy, ogromnie się cieszę że mogłam uczestniczyć w dniu tak dla niej ważnym -  w jej Ślubie :)
Miałam ogromnego stresa jak szykowałam dla młodych prezent i robiłam karteczkę....ech....cóż Ola robi cudne kartki!!! Widzę jak wzrasta w tym co robi, jak odnajduje siebie w swoich pracach, jak tworzy się jej styl. I jak tu zrobić kartkę, która by jej się spodobała...prezent, który byłby od serca??????..... Co do prezentu- to zdjęcia wkrótce, bo oczywiscie z tego wszystkiego zapomniałam je zrobić ...hi hi:) 
Ale jest karteczka, i dziś mogę ją pokazać. W środku oczywiscie słowa błogosławieństwa , płynące z głębi serca :) Powiedzieli "TAK" i niech Bóg im błogosławi!!! :)

Oczywiście zapraszam was w odwiedziny na blog Ikemo

  A to my, dwie psiapsiółki :)  Olu, dziękuję Ci że jesteś!!!!!!
A wy, też macie takie "scrapowe" przyjaźnie???

niedziela, 14 lipca 2013

miłe wspomnienia.....:)

na fotce od lewej: KoliberArt, Ki, szef:), Ikemo i ja -oczywiście ze swoim identyfikatorem- choć na fotce go nie widać:) 

 wróciłam z Wrocławia i powiem wam że nie spodziewałam się, że jednak ktoś mnie rozpozna.....że ktoś do mnie podejdzie i ucieszy się na mój widok....a jednak:)....cieszę się że mogłam was poznać......


...poprzytulać się:)....(tu z Brises)

to był naprawdę dobry czas....tylko szkoda że jednak nie mogłam być na dłużej.....

ale za to razem z DT Namaste zorganizowałyśmy sobie dobry czas- a raczej super noc pozlotową:)....był czas na nocne pogawędki, pyszną kolacyjkę (dzięki Olu), ...no i nie uwierzycie, ale na robienie karteczek również...heheheh:)
tutaj zostałam przyłapana, na klejeniu:)
dziękuje Ikemo - Oli za wspaniała gościnę....Ki za pogawędki....
kocham pasty strukturalne:)
nasza sesyjka .....buźka!:)


 i takie oto karteluszki powstąły, głównie z nowości Namaste...
pobawiłam się troszkę  pastą strukturalną, farbkami...użyłam papieru Namaste i nowych kwiatuszków, które już niedługo pojawią się w sklepie:)



pozdrawiam tu zaglądaczy....i do następnego spotkania się!!!:)

na blogu Namaste więcej fotek:)

poniedziałek, 12 września 2011

lemonadowy przybornik i wygrane:)...czyli znów sie chwalę.....:)

kolejne wyzwanie - 26#- na blogu Lemonade....tym razem nieco szkolne...."układamy kredki"
ja poukładałam, ale wszystko to co zawsze pod ręką mieć muszę jak robię karteczki....:)
mój przybornik powstał z cudnych papierków Lemonade -Elegance

.....zaś stempelek jest z Montażowni.pl- kocham go!:)......

co by nie było....do pojemniczka przyczepiłam mały notesik na ważne informacje....takie jak "wyzwanie w Lemonade!":)


no i znów sie pochwalę....oto co dostałam w nagrodę za wygrane wyzwanie na blogu Kwiat Dolnośląski: cudne lustereczko, kolczyki i bon na 10% zakupy w scrap pasji:) - dziękuję dziewczyny za super niespodziankę!!!!!!:)
no i wygrałam candy w Wycinance:) tu możecie zobaczyć co:)

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

chwale się:)

moja skarboneczka dostała wyróżnienie w diabelskim młynie:)


a dzis dowiedziałam sie ze moja świeczuszka tez dostała wyróżnienie....:) -w Lemonade:)


yyyyuuupiiii!:)
dziękuje że jesteście:)

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

wygrana i ubranko na swieczkę:)

ozdoba na świeczkę...moja z użyciem malutkiego słoiczka:)....kolejne wyzwanie na Lemonade -zapalamy świece 24#


no i chciałam się pochwalić że moja praca na blogu Lemonade dostała wyróżnienie....można powiedzieć ze podwójna nagroda bo i przypadły mi "cytrynki":)...yuuupiiii!:)....cieszę sie przeogromnie.....iiii dziękuje!:)

niedziela, 10 lipca 2011

chwalę się:)

wpierw w pierwszym wyzwaniu na Montażownia.pl był jeden stempelek - dziewczynka potem w drugim wyzwaniu drugi- aparat fotograficzny....
.........
następnie wygrana w candy na Lemonade wygrałam piękne dwa zestawy papierów - szkoda ze bez stempelków ale nie można mieć wszystkiego:) - już do mnie dotarły -są cudne....aż szkoda ich ciąć:)no a dziś dowiedziałam się ze wygrałam candy w Craft House -taki oto zestaw papierów, stempelków i guziczków:)

no i tak uchachana jestem od ucha do ucha:) wam tez życzę kochani wspaniałych wygranych!
buziaki i miłej niedzieli!:)

niedziela, 19 czerwca 2011

kuferek pełen skarbów:)

od dłuższego czasu zastanawiałam sie co zrobić ze skarbami z dzieciństwa "Mistrzunia"...no i przydarzyła sie okazja, bo na blogu "Kwiat Dolnośląski" ogłoszono konkurs na dzień dziecka i tak postanowiłam zrobić kuferek pełen skarbów z dzieciństwa:) Mistrzu poszperał w środku zachwycił się bardzo i dopytywał sie co z czym i dlaczego....hehehe...nie wszystko pamięta:)



i tak.....wykorzystałam bucik, który neistety ostał sie ano jeden, bo w trakcie tak wielkiej ilości przeprowadzek gdzieś sie drugi zawieruszył....musiało koniecznie być zdjęcie Mistrzunia z gitarą, którą uwielbiał i dłuuuugo wszędzie z nią podróżował i śpiewał piosenki, choć umiał tylko dwa słowa -mama i tata....oto słowa pewnej piosenki: "mama, tata, mama, tata, Janio auto brum brum babi, kaki brum brum"....tłumacząc , mama, tata, mama, tata i Janek jadą autem do babci i dziadka:)....i tak odchodziły śpiewy przez cały dzień....wersje liryczne i rockowe:)
oczywiście nie mogło tez zabraknąć "ciufci" , bo tylko na peronie obiad smakował:)



i skarby......
pierwsze buty - kupiłam je jak byłam w ciąży:), plik kluczy , które pasowały do wszystkiego a zwłaszcza do pierwszego "sejfu" i do auta odpychanego nogami.....pierwszy smoczek z "zaczepnikiem", pierwsze zęby....iiiiiii najfajniejsze i najmilsze.....pijścionek zajenczynowy dla mamy:0).....oj tak tak ...piejścionków to miałam duuuuzzzoooo, ale ten był scególny, bo z motylkiem:)
i tyle opowieści o skarbach:)
wy też macie takie skarby????......:)

czwartek, 26 maja 2011

słowa błogosławieństwa.....

ważne jest aby błogosławić swoje dzieci, aby wypowiadać nad nimi słowa błogosławieństwa a nie przekleństwa.....już od dłuższego czasu chciałam zrobić coś co będzie wisiało w takim miejscu aby mój smyk mógł czytać słowa które są dla niego nauką i zarazem błogosławieństwem na przyszłość....i przydarzyła się ku temu okazja -wyzwanie w HopmArt- dzień dziecka
wytyczne były proste - w skrócie-coś dla dziecka.....
od razu wiedziałam co zrobić
jak wiecie mój Mistrzu kocha kosmos i wszystko co z nim związane, to nie tylko pasja dziecięca -bo trwa już prawie 5 lat, ale coś więcej....projektuje silniki, ciągle pogłębia swą wiedzę na temat planet, galaktyk i temu podobnych sprawach -czasami ja nie wiem o co chodzi...hi hi:)
...miał wiele pasji, które po jakimś czasie się kończyły...ale ta nie....staram się go za każdym razem wspierać w tym co go interesuje....a zwłaszcza jeśli chodzi o kosmos...jego marzeniem jest praca w Nasa....i ja mu w tym błogosławie:)....każde słowo wypowiadane nad jego życiem kiedyś przyniesie swoje owoce....przyznaje ze czasami to nie jest proste, nie wychodzi, ale wciąż się uczę i dziękuję Bogu ze mnie w tym kształtuje :)
a oto co powstało......


słowa które wierzę wydadzą owoc



rakieta jest ruchoma, wiec może lecieć na ziemie.....
ale i na jego ukochaną planetę -Tytan:)


Janek jest prezentem zachwycony i już wisi w samym centrum jego "galaktyki"

błogosławcie swoje dzieci....zawsze ...na każdym kroku!!!!!!

piątek, 13 maja 2011

....po warsztatach....ja chcę jeszczeeeeee!!!!!!!!!!!!:)

kochani, to był wspaniały czas...tak do końca nie wiedziałam czy dam rade jechać, w ostatniej chwili sie udało.....i wcale nie żałuje....było fantastycznie!!!!!! Brian jest genialny w tym co robi, Bóg obdarował go wielkim talentem i spaniałym głosem -pomijając że jest przystojny -hi hi:)...ale wracając do warsztatów -jeśli u kogoś z was będą odbywać sie te warsztaty z całego serducha zachęcam do wzięcia udziału -ciężka praca ale atmosfera super! muzyczka która leci w tle , to właśnie utworki które śpiewaliśmy - jeśli koś chce posłuchać ich w naszym wykonaniu zapraszam do oglądnięcia i posłuchania tego lub tego
a tu można zobaczyć zdjęcia - nawet ja sie tam załapałam:)



a to karteczki jakie dostałam w dniu urodzin
od Moniki

i od Kachny
jeszcze raz dziękuję za śliczne karteczki i wspaniałe życzenia!:)

czwartek, 13 stycznia 2011

już mam, już mam:)


mam, w koncu mam!!!:0:) zdjęcie na które tak czekałam....z imprezki na której zajęłam I miejsce -pamietacie? - osobowośc artystyczna:) - oto ono!!!:) - przy tym gościu to wyglądam jak kopciuszek...hehehe:)

wtorek, 23 listopada 2010

artystyczna osobowośc roku 2010 -to ja!:)

yupiiiii!!:)
chciałam sie wam czymś pochwalić....otóz 13 listopada odbył sie konkurs na "artystyczną osobowość "-naszego miasta....iiiiiiii....wygrałam!!!!:)
nie liczyłam na to patrząc na stoiska z przepięknymi pracami.....i bardzo miło mi było kiedy jednak wyczytali przed ogromną publicznością moje nazwisko.....:) rozmawiałam z jurorką i powiedziała mi że zasłuzyłam bo piekne rzeczy robię i ...w ogóle wiele, wiele przemiłych słów od niej usłyszałam....za co jestem jej wdzięczna bo chyba tego potrzebowałam-takiego kopa...hi hi:)....dlaczego dopiero teraz o tym pisze-bo czekałam na zdjecia z tej imprezy które miałam dostac, ale niestety jeszcze ich nie mam....ale jak tylko je dostane to oczywiście wam pokaze:) a to są zdjecia robione moim telefonem -moje stoisko....z karteczkami, babeczkami , albumami i były tez na osobnym stojaku moje okienka:)
.... i mojej mamy....tak , tak moja mama tez prezentowała swoje wyroby-namówiłam ją, bo naprawde piekne rzeczy "dzierga" i wiem ile pracy w to trzeba włozyć:) -zaprezentowała nie tylko swoje szydełkowe, ale i wyszywane dzieła:) -na zdjeciu widac tylko jedną serwetke -troszke niewyraźnie z motywem światecznym.
warto jest tworzyc -jesli komuś sprawia sie tym radość:)

wtorek, 23 marca 2010

kartki, kwiatki i inne nowości:)

dawno nie pisałam ale nie wiem co jest ważniejsze - tyle do zrobienia a tak mało godzin w ciągu dnia...hi hi...:)
nadal jestem kwiaciarką, choć juz nią nie byłam przez dwa dni....dlaczego?...bo uciekłam, znaczy powiedziałam ze rezygnuje- po dniu kobiet- to był dla mnie szok...sami faceci...15....20....ech...i wszyscy chcą KWIATKI!!!!!!!!.... a ja cała czerwona, ręce mi sie trzęsą, gorąco mi.... ciągle sie modliłam w ciągu tego dnia o pokój Bozy, bo gdyby nie to, to pewnie w tamtym dniu bym zwiała...hi hi:)...i po tym dniu podjełam decyzje -ja sie nie nadaje i rezygnuje....cóz -praca przy klijencie wymaga więcej odwagi niz ja ją mam... przez te dwa dni szefowa wzięła kogoś innego....i po dwóch dniach dostałam tel ze jedank woli mnie...ze bardziej jej sie podobają moje kompozycje i lepiej jej sie dogaduje zemną....zatkało mnie....a jesli chodzi o kontakt z klijentem to powiedziała ze się nauczę ....no i tak znów jestem...robię kompozycje wiosenne w koszyczkach, w doniczkach na cmentarz, do domów...wymyslam rózne rózności.....ale jak przychodzi klijent to ....to jakoś nie mogę...i uciekam...kobiety co ja mam zrobić????.....jeszcze nigdy takiego paralizu nie miałam....to jest głupie.....nawet przed znajomymi dostaje paralizu.....
...mama nadzieję ze przez te 6 miesiecy jakos to przeskocze....:)...
...chciałam wam powiedzieć wesołą wiadomość, ze chyba zaraziłam jednego z moich znajomych własnie scrapbookingiem...ha ha...mam z kim o tym pogadac....i podobno juz zrobił na dzien kobiet karteczki ale oczywiście nie zrobił im zdjec a podarwał juz je...he he.....skleroza....ale zaczął robić album i tym razem bede go pilnować zeby porobił fotki to jak coś to wam pokaze.....w szoku jestem ze faceta tez mozna przekonać do robienia karteczek i albumów....narazie wchłania wszystkie nowinki odemnie i stara sie - biedny- je zapamiętac....ha ha...a ja mam radoche ze mam z kim pogadać:)
no i z tego wszystkiego tez narobilam kartki które juz poszły w świat i nie porobiłam zdjeć...hmmmm.....
kilka mi zostało więc pokazuje je światu:)
buziaki i zapraszam do oglądania:)
a no i pytanko ile jeszcze jest chętnych scraperek do zabawy albumowej?....bo narazie jak dobrze pamiętam są dwie chętne.....



a taki oto piękny notesik dostałam od Zielonookiej....miłe zaskoczenie i super niespodzianka:)...jeszcze raz dziękuję Beatko:)

piątek, 15 stycznia 2010

kolorowy zawrót głowy:)

dzięki kochanej Brises mogłam spróbować jak to jest pobawić sie embossingiem....iiiiii....postanowiłam sprawić sobie prezent na nowy rok...nagroda za poprzedni , ze dzielnie go przezyłam- hi hi hi:) zakupiłam nowe puderki iiiiiiiiiiiii nagrzewnice -yupi!!! troche po całym zakupie miałam wyrzuty sumienia ze tu ciułam grosz do grosza zeby jakos przetrwać miesiąc a tu taki wydatek...ale stwierdziłam ze jesli nie teraz to kiedy...nie wiem jaki bedzie nastepny rok -Bóg wie -więc tak jakoś wyszło.....szalona ze mnie kobieta, wiem.....:)
troche ostatnio porobiłam nowości -jedne na zamówienia inne tak z przypływu chęci:)...
zastanawiam sie coraz bardziej nad otworzeniem swojej firmy, bo perspektywy na znalezienie pracy w moich rejonach sa marne, a juz mam dość nic nie robienia -przeraza mnie to ze zaczynam sie do tego przyzwyczajac....o zgrozo zapuszczam korzonki....więc czas je wyrwać...jeszcze nie mam pomysłów co to miałaby byc za firma....hmmmm....
dobra koniec gadania -zapraszam do oglądania:)


mini albumik dla małej dziewczynki:)