poniedziałek, 1 czerwca 2009

już po...:)




było super...choć deszczyk chlapał od czasu do czasu, to jednak dzieci bawiły sie dobrze....i my dorośli też mieliśmy bardzo dobry czas z Bogiem....mistrzu co widać na zdjęciu był uchachany od ucha do ucha, .....spocony i wymyty w deszcówce...(byłam w szoku!!!)...wrócił do domu przeszczęśliwy i zmęczony...hi hi:) Bóg jest dobry!!! ja już lepiej mówie,ale jakaś taka kapnięta jestem ...i z tego powodu zrobiłam sobie dziś wolne od wszelkich prac domowych i innych...a co tam dzień dziecka w końcu...hi hi....

2 komentarze:

RANI pisze...

Hej, fajnie czytać o tym, co się wczoraj działo. Szkoda, że cię nie było u nas w Cieszynie:) - bo dzieciaki nie miały swego programu, były razem z nami. Było ok 1200 osób z Polski i Czech! ON jest rzeczywiście dobry!!! Pozdrowienia!

Peninia pisze...

uroczy czas.. :)