sobota, 13 czerwca 2009

marzenia sie spełniają.....:):):):)

chciałam się dziś pochwalić swoim nowym miejscem pracy!!!!!!!!!!:):):):):):):):):):)
oto relacja......
nawet nie wiecie jak mi sie micha cieszy jak spoglądam na to wszystko! wykonawcą mojego kącika był mój "przybrany" , kochany braciszek!:)...było przycinanie, wiercenie.......ach co się działo....

było tez oczywiście pozowanie...hi hi...:):):)
aż szkoda było je zagracać tak ślicznie wyglądały...:)


wiecie, ja jestem totalną świruską na punkcie szuflad..."szuflandia" to coś co najbardziej kocha moje serducho...i zawsze marzyłam o samych szufladach...ale ...te co mam narazie mi wystarczą...a jak to mój wykonawca półeczek mówi....wszystko w swoim czasie...:)
no i jeszcze fajnie bo udało mi sie w ten sam dzień dostać stolik od sąsiadów...został przycięty i posłuzył za przedłużenie mojego..hi hi...bo mi zawsze brak miejsca...wam też?...:)


a oto......tadam.....
*****zblizenie na moje nowe miejsce pracy:):):):)*******


a to wszystko w całej okazałości z moimi przydasiami!:) w plkanie jest jeszcze mała zasłonka...ale to narazie w planach.... no i "patyczek" na wszystkie stązeczki i koronki...ale to też w planie..jak bedzie -pokaze sie oczywista!!:):):)
buziaki!!!


marzenia sie spełniają!!!!!!

6 komentarzy:

Peninia pisze...

Gratuluję :)Śliczności :))

Joasiunia:) pisze...

Ojej jakie cudooooo masz!!!

koand pisze...

Piękny kącik do pracy , można tylko pozazdrościć :)

Brises pisze...

Ło matuluuuu, masz "przydasiów" po sam sufit;) Kącika mocno zazdraszczam:)

AgnieszkaMD pisze...

śliczne półeczki i jak szybciutko caluśkie zapełnione, ja swoje przydasie mieszczę w jednym pudełku ale powoli już mi też brakuje miejsca, jednak myślę, że do Twoich "rozmiarów", to ja nigdy nie dojdę hihi

Sara pisze...

...czyżby ulepszona wersja słynnego niegdyś hydraulika?..:)