piątek, 17 kwietnia 2009

kolorowo...owocnie...:)

dziś tak szybko mi dizeń zleciał, może dlatego że przepełniony owocną pracą...przedszkole do którego chodzi mój synuś poprosilo mnie o pomalowanie na przedstawienie w którym wystepuje m.in. mój mistrzu dwoch płacht materiału: jedno to wnętrze mieszkania, drugie to las....i tak mam czas do czawartku a troche pracy jest...mama nadzieję ze się wyrobię... jak skończe zaprezentuja wam... a dziś mogę wam pokazać jak kiedyś też coś podobnego zrobiłam dla pewnej szkoły...
zasłonka jest oczywiście doczepiona, bo to bylo malowane jako wiosenny widok przez kno, a na to przedstawienie musiałam zmienić na zimowy widok, no i trzeba było zasłonić kolorowe zasłonk...hi hi:)
tam z tyłu w oknie widać świecący księżyc, który jak sie zgasiło światło to świecił...hi hi...fajny efekt ta lampka dawała...:)

1 komentarz:

Brises pisze...

Ależ Ty masz talentów!