środa, 9 września 2009

prezenty, prezenty...:)

dziś chciałabym wam pokzać jaki wspaniały prezent mój mistrzu dostał od cioci, która pomogła mi spełnić jego marenie....tą ciocią oczywiście jak wiecie jest slodqa -ciocia Ola!!!:):):) a oto jaki prezencik sprawiła mistrzowi....pokazuje dopiero dziś, bo musiał być uzupełniony w zdjecia...:)












































piękny, prawda??!!!!:)::) nam sie baaaaardzo podoba!!::))) no i mam zadanie bojowe bo muszę teraz zrobić mini albumik na wszystkie pamiatki, bilety itp, które mistrzu przywiózł z Torunia:)


a to prezencik od kochanej Oli.....tylko nie wiem czy wszystko pokazuje, bo oczywiście byłam pewna że zdjecie tych wspaniałści zrobiłam ale okazało sie ze jednak nie a wszystko już poukładałam i zaczęłam uzywać, wiec jeśli coś poplątałam to przepraszam cie Olu!!!!!!!!!:)



a to jest karteczka, którą mistrzu zrobił dla "slodziutkiej" cioci:):):):):)

jak tam ATCiaki??....:):):)czekam na kolejne listy!!:)


czwartek, 3 września 2009

przyjaźń ....

coby nie było ze nic nie robie, to przedstawiam dzis to co zrobiłam dla mojej kochanej przyjaciółki, która mnie zawsze wspiera, buduje, i ociera łza....znamy sie już wiele, wiele lat i nie wyobrażam sobie jakby to było gdyby jej nie było.....dziękuję Bogu za Nią!!!:)
przyjaźń jest prawdziwa, kiedy ufamy drugiej osobie, kiedy wiemy ze w każdej chwili możemy liczyć na jej pomoc, na jej uśmiech, przytulenie ale tez i na słowa które nas ustawią do pionu....dbajcie o swoje przyjaźnie.....
a oto co zrobiłam....
notesik.....


karteczka "ciacho" -kiedyś dostałam taką podobną i tak mi sie spodobała ze stwierdziłam ze muszę spróbować zrobić podobną....:):)

broszka..... pierwsza w moim zyciu.....
i kolczyki -tez pierwsze w moim zyciu....:)

a na koniec zdjęcie mojego mistrza jak dreptał do szkoły...kazał mi iść z tyłu i nic sie nie odzywać, tak mocno chciał być samodzielny....:) a wracał w podskakiwaniach i pełen radości i stwierdził ze było nawet fajniej niz w przedszkolu....:) no i dostał pierwszą piątke....ach...jaka jestem z niego dumna!!!:)


poniedziałek, 31 sierpnia 2009

czas start....pudełkowo:)



witam wszystkie niewiasty oczekujące na losowanie par do robienia pudełeczek!!!:):):)

oto wyniki losowania: tak więc np. Verrna robi dla Agnieszki MD a Agnieszka MD robi dla Vierrnej i tak dalej...:)







mam jeszcze wazną informacje z ostatniej chwili, mamy jedną osobę bez pary i poszukujemy jeszcze jednej osoby, co by kazdny miał pare i mógł sie dobrze bawić....czekam na zgłoszenia -kto pierwszy ten lepszy!!!!:)
a oto szczegóły -przypomnienie:) - będzie to jedno pudełeczko- kształt dowolny, wielkość nie mniejsza niż dwa pudełka od zapałek razem wzięte(chyba wiecie o co mi chodzi?:))), a nie większe niż od telewizora (hi hi hi)...no ale na serio, możecie ozdobić pudełko po butach, lub jakieś inne które wam wpadnie w ręce, możecie stworzyć własne z kartonu o fantazyjnym kształcie lub takie "pospolite"....pudełko to jedno, a drugie to jego zawartość -tzw. niespodzianka -moze być coś przez was wykonane lub coś z przydasi, oczywiście umówmy sie ze jesli ktoś robi pudełko po butach to nie musi go całego wypełniać "słodkościami", wystarczy , skromnie, takie "małe co nieco" - mam nadzieję ze rozumiecie?:) pudełek nie pokazujemy na swoim blogu, dopóki nie dostanie go nasza obdarowana przez nas osóbka -a wy do mnie wysyłacie zdjecia swoich pudełeczek -aby mój mistrzu mógł wybrac to najciekawsze:) - pamiętajcie....nagraoda za najciekawsze pudełko:)
na wykonie mamy cały miesiąc -jesli wypadnie jakaś sytuacja losowa -skontaktujcie sie ze sobą i przekazcie, że przesyłka sie lekko opóźni:) od ostatniego dnia września czekam jakieś dwa tygodnie na wiadomości od was ze pudełeczka dotarły do was od obdarowanych osób- wtedy mistrzu wyłoni zwycięzce:) mam nadzieję ze wszystko jasne?:)

oczywiście jeśli chodzi o adresy wysyłki -możecie kontaktować sie już bezpośrednio z osobą która wam została przypisana:)

powodzenia:0)

czwartek, 27 sierpnia 2009

łzy radości i ATCiaki...:)

jutro wyjazd do Torunia -pradziadku Koperniku, nadjeżdżamy!!!!!:):):)
wyobraźcie sobie, myślałam ze jak powiem mistrzowi, to on bedzie skakał z radości, krzyczał....nic takiego nie miało miejsca....kiedy powiadomiłam o wyjeździe mistrza, to on wpierw patrzyła na mnie bardzo zdziwiony i zarazem zaskoczony, potem spytał sie czy naprawdę jedziemy a potem......potem po prostu sie rozpłakał...przytulił sie i spytał czy może sobie popłakać....bo to tak z radości mamuś -powiedział....az mi samej łezka sie zakręciła...wtulał sie i płakał i nadal nie mógł uwierzyć, stwierdził ze to jego najlepsze wakacje.....:))) chwyta za serducho, co?....mnie tez...:):):)
zapraszam was do posłuchania mojej piosenki tygodnia -bede co tydzień, lub co dwa....w zależności od potrzeby mego serducha wklejać utworki które są dla mnie cenne aby z wami właśnie nimi sie podzielić....czas na kolejny mojego ukochanego Miecia -"O niebo lepiej"...wsłuchajcie się w słowa...piękne i mądre...:)
i jako ze pomykamy, i ze tak anielsko sie czuję, to dziś pokaze swoje aniołkowe ATC

oto mój aniołek, który zrobiłam sobie dla mnie samej...:)

a te już powędrują do was...





....iiiiii wszystkie razem:) chór anielski śpiewa...hi hi- słyszycie:)?:)

wtorek, 25 sierpnia 2009

karteczkowo.....:)

dziś kolejne karteczki....bez zbędnych słów zapraszam do oglądania....:)






i zapraszam do oglądnięcia zdjęć kota Czesława....:)

niedziela, 23 sierpnia 2009

wędrowniczki i wielkie radości!!:)

kolejne wędrowniczki....kolejne wpisy....tym razem wędrowniki, których troszke sie bałam...tzn. tych tematów....ale nie było tak źle...więc moge odetchnąć z ulgą....ale nie pokaze całych wpisów....tym razem niech to zostanie niespodzianką....
to jest wpis do wędrownika Dany Solmilar - "mój anioł stróz"
....to mój aniołek...hi hi...tyle sie nad nim męczyłam....

a to wpis do edrownika Jaspisowej - " niesamowity sen"......oj niesamowity był ten moment obmyślania jak to przedstawić....a ile sie napsułam, a ile koncepcji zmieniłam...ach.....ale jest.....:):):)


dzieki kochane za wspaniałe słowa, które piszecie w komentarza.....a i mam dla was wspaniałą wiadomość......jadę z moim mistrzm do jego wymarzonego Torunia!!!!!!!!:):):):)....on jeszcze nic nie wie -dowie sie przed samym wyjazdem -to ma być niespodzianka, bo on myśli ze jednak na wakacje nie pojedzie i widziałam jak było mu z tego powodu smutno.....ale....Bóg jest kochany.....iiiiiii.....jedziemy!!!! nocować bedziemy u Slodqiej.....bardzo sie ciesze z tego ze bedziemy mogły pogadac, powymieniać sie doświadczeniami i ze właśnie ona bedzie nas oprowadzać po Toruniu!!!!:) tak więc nie tylko mistrzowi marzenia sie spełniają ale mi tez, bo przeciez mam taką ochote spotkać sie z jakąś scraperką -a tu....ach....jak ja sie cieszę!!:)...i nie moge sie doczekać miny mojego mistrza jak sie dowie ze jedzie...znów bedzie najszczęśliwszym dzieckiem na świecie -tak jak w ostatnich dniach, kiedy kupiłam mu ksiązki do szkoły.....:):):) teraz jeszcze tylko musze wymodlić jakąś gotówke...hi hi:0) ależ ja mam wiare...i z kąd to sie bierze....he he:) oczywiście jak wrócimy bedzie masa zdjęć !!!:)