sobota, 25 lipca 2009

szydełkiem od czasu do czasu.....:)

chciałam wam pokazać co jakiś czas temu wydziergałam.......wystawiłam w naszym bazarku....siadłam któregoś razu z moją mamą , która dużo dziala na szydełku....i tak nauczyłam sie gwiazdeczek, świeczników....oczywiście patrząc na moją pierwszą gwiazdkę, mżna sie nieźle ubawic...hi hi....no ale te świeczniki bardzo mi sie podobają i jestem z nich zadowolona...hi hi....oczywiście moja mama tez zrobiła(wstyd sie przyznać ale większą ilośc niż ja....hi hi)
przypominam wam ....skromnie....o głosowaniu u Moligami!!!!:):):):)

6 komentarzy:

Peninia pisze...

Poprostu orginalne!Podziwiam...bo ja niestety nic nie potrafię wydziergać na szydełku...kiedyś próbowałam ale nic z tego nie wyszło :(

dorota pisze...

Śliczny świecznik - gwiazdeczka!!... niestety dla mnie to już wyższa szkoła jazdy ;)Pozdrawiam cieplutko!

AgnieszkaMD pisze...

no proszę i masz jeszcze jeden talencik :), świeczniki są superowe :) i już głosuję :)

slodqa pisze...

przepiękny!!! ja na razie tylko kwiatki robię, ale może się jeszcze czegoś nauczę...;)

alexls pisze...

Nie ma to jak pod okiem mamy;) Kiedys i ja cos szydelkiem umialam "wywinac", ale widocznie zapomnialam i brak mi wprawy... Bardzo fajnie wychodzi Ci to szydelkowanie! A! Nie spodziewalam sie ze masz juz takiego duzego Synka - zawsze postrzegalam Cie jako bardzo mloda osobke:) Bardzo ciekawy ten kursik na papier powyzej! Juz gdzies sie z tym spotkalam ze tak mozna - koniecznie musze sprobowac! Pozdrawiam:)

alexiacortez pisze...

this looks very beautiful! :)