chciałam się dziś pochwalić swoim nowym miejscem pracy!!!!!!!!!!:):):):):):):):):):)
oto relacja......
nawet nie wiecie jak mi sie micha cieszy jak spoglądam na to wszystko! wykonawcą mojego kącika był mój "przybrany" , kochany braciszek!:)...było przycinanie, wiercenie.......ach co się działo....
wiecie, ja jestem totalną świruską na punkcie szuflad..."szuflandia" to coś co najbardziej kocha moje serducho...i zawsze marzyłam o samych szufladach...ale ...te co mam narazie mi wystarczą...a jak to mój wykonawca półeczek mówi....wszystko w swoim czasie...:)
no i jeszcze fajnie bo udało mi sie w ten sam dzień dostać stolik od sąsiadów...został przycięty i posłuzył za przedłużenie mojego..hi hi...bo mi zawsze brak miejsca...wam też?...:)
a oto......tadam.....
*****zblizenie na moje nowe miejsce pracy:):):):)*******
a to wszystko w całej okazałości z moimi przydasiami!:) w plkanie jest jeszcze mała zasłonka...ale to narazie w planach.... no i "patyczek" na wszystkie stązeczki i koronki...ale to też w planie..jak bedzie -pokaze sie oczywista!!:):):)