poniedziałek, 5 grudnia 2011

mały misz masz...czyli nadal tworzę:)

wiem, wiem...dłuuugo mnie nie było....co robiłam?...tworzyłam....szykowałam się na kiermasz adwentowy w Łomnicy, w przepięknym pałacu jak i w folwarku odbywał się jak co roku kiermasz z rękodziełem:)....niestety pogoda nie dopisała i ludzi mało było...no ale niestety nie zawsze się uda tak , jakby się chciało..... ale za to poznałam przesympatyczną panią która robi niesamowite anioły witrażowe -i nie tylko anioły:)
a teraz troszkę zdjęć nowości:)
zawieszki na drzwi:) -na bazie drewienek....

i koty.. ( również na bazie drewienek).....może ze świętami nie związane....ale przecież nigdzie nie jest powiedziane ze musi być wszystko świąteczne, prawda?:)

...no ten trochę jest....:)
a na koniec.....wzięłam się troszkę za szycie....tu jest ciasteczkowy gościu, ale powstały też igielniki, choineczki i anioły....:)
pomału od czasu do czasu będę wrzucać to i owo aby się z wami podzielić swoimi pomysłami:)
buziaki:)

3 komentarze:

Ktosia79 pisze...

Koty skradły moje serce :D...szczególnie ten nie-świąteczny.. Można się zakochać :) A i zawieszki urocze, pozostaje tylko czekać na resztę Twojej produkcji ;-)

Millu pisze...

Kot we fiolecie wprost nieziemski...

raeszka pisze...

Cudne prace :).