czwartek, 18 lutego 2010

wyjawiam tajemnice....:)

....tadam...dziś wyjawiam swój sekret......
pamiętacie ten komentarz....???.......
"Brises pisze...
Wiesz co? Ja myślę, że Ty jesteś stworzona do tej właśnie pracy. Piękne bukiety!"
...tak tak......kochane moje....załapałam sie na staz w kwiaciarni:)-ot i cała tajemnica:):):)
powiem tyle.....SZANUJCIE WSZYSTKIE KWIACIARKI!!!!!!!!!!!...dlaczego??....bo to bardzo ciezka praca -uwierzcie mi -jestem w kwiaciarni od poniedziałku a juz mi dała w kośc (ta praca oczywiście)...he he...a co bedzie później -nawet boje sie myśleć -codziennie modlę sie o siły i odwagę...hi hi hi:)...bo odwagi mi brak -jestem przerazona!!!!!robie już bukieciki, ale takie które stoją na sklepie a potem ktoś kupuje...nie mam odwagi zrobic bukietu przy kimś kto zamawia -dostaję paralizu!! i nie wiem jak to pokonać, bo w połowie marca juz bede sama na sklepie...jest więcej rzeczy których sie boję , ale układac bukieciki czy koszyczki tak bez pospiechu i bez "oczu" gapiów czekających z niecierpliwościa na kwiatki- to ja moge....ale tu sie tak nie da....:(
jestem zmęczona-ale to pewnie dlatego ze to praca w sumie ciągle stojąca.....
....zobaczymy co bedzie dalej...mam nadzieję ze 6 miesięcy szybko zleci......
trzymajcie za mnie kciuki!!!!!!!

a co do zabawy to jednak ją trochę musze przełozyc bo musze sie przestawic na nocny tryb zycia he he he...b jak narazie to chodze spac z kurami -bo tak jestem padnieta....ufffff:)
buziaki kochane!!!:)

19 komentarzy:

lena_wz pisze...

Super! Cieszę się razem z Tobą!!! Powodzenia w pokonywaniu własnych bojaźni! :-D

kachasek pisze...

jejku, jak się cieszę :) super praca! kiedyś próbowałam się załapać do kwiaciarni, ale pani prze tel już mi odmówiła, bo doświadczenia nie miałam. Cieszę się że ci się udało. Przełamiesz się :) wierzę, że szybko się z tym uporasz i nie będzie to dla ciebie problemem, że ktoś patrzy ci na ręce ;)

Joasiunia:) pisze...

Gratulacje!!!:) Super cieszę się razem z Tobą!!!:* A ja kwiaciarki podziwiam!!! I wiem,że to ciężka praca-moja Ś.P. Teściowa miała kwiaciarnię... Ech wiem, że nie ma lekko. Trzymam kciukasy Kochana!!! I chwal się bukiecikami:*:) Ten tutaj pokazany jest cudny!!!:) I życzę powodzenia w zrobieniu tego pierwszego bukieciku przy kliencie!:) Masz zdolne łapki więc sobie poradzisz:)
No i ja obstawiałam właśnie dostanie przez Ciebie pracy:D Wprawdzie to staż,ale też praca!!!:)

Pozdrawiam:D:*

Violetka pisze...

Kochana ciesze się razm z Tobą i wierzę, że wkrótce staniesz się kwiatową mistrzynią :)
NO I JESTEŚ NIEMOŻLIWA!!!!!!!!!!!!!!! Doszła do mnie paczka od Was!!!! No po prostu rozbroliście mnie kompletnie...właściwie to całą naszą trójkę :) Bardzo, ale to bardzo bardzo mocno dziekuję za te prezenty! Są przepiękne..i album i kartka...Mimi zakochała się w pluszowej rybce na zzabój!!!! Ukochaj Mistrza! Ta jego kartka taka piękna.... Ściskam Was mocno!!!! Jesteście cudwni :) :)

dorota pisze...

Gratuluję! i życzę dużo odwagi! Jeszcze przyjdzie moment, że będziesz przy klientach robić bukiety - kwestia wprawy :)
Trzymam za Ciebie kciuki!!!

Anna pisze...

Gratulacje! :) Życzę wytrwałości, taki staż to marzenie niejednej z nas :)

oswojone hobby pisze...

gratuluję, jesteś padnieta bo to początki ale po 2 tyg minie wszystko i stres i zmęczenie. Praca wspaniała. Na pewno poradzisz sobie robiąc bukiety i przy kliencie.

Katarzyna / Kathryn pisze...

To super! Gratuluje! Choc moje domysly szly w innym kierunku.....niewazne. Tak, ukladac kwiaty to wcale nie jest takie proste, ale jakie przyjemne...Powodzenia i wiele satysfakcji w nowej pracy!

Mazmika pisze...

Wspaniała wiadomość! Gratuluję i powodzenia życzę. Co do strachu...wierzę, że go pokonasz, patrząc na te śliczne bukiety, jakie układasz, to tylko kwestia czasu, oswojenia się z nową sytuacją...Niech Ci się kwiatki pięknie układają :)
Pozdrawiam cieplutko...

Florentyna pisze...

Gratuluję! Świetna praca, ciężka to fakt, ale jaka twórcza i pełna możliwości...
Życzę sukcesów i pozdrawiam:-)

Katrina pisze...

Gratuluję! I życzę wytrwałości. :D

BETIK pisze...

Praktyka czyni mistrza zatem nic się nie bój. Nie daj się pokonać tremie i pamiętaj o tym, że wszystko możesz w Tym, który Cię wzmacnia. Pozwól tylko na to wzmacnianie i nie trzymaj kurczowo tego, że nie dasz rady:)Dużo sił i odwagi w nowej pracy.
Pozdrawiam

AgnieszkaMD pisze...

Julitko moje gratulacje :), bardzo się cieszę, że w końcu Ci się udało :). Julitko uwierz w siebie i swoje możliwości i stres minie, z ludźmi wśród ludzi zawsze pracowałaś więc, to nie ich się obawiasz ... jesteś zdolna i tego się trzymaj, a do tego przesympatyczna więc na pewno będziesz mieć klientów :).

Kasia pisze...

Haha! Brises jest wizjonerką.
Gratulacje!! :D

Rachel, to szybciej zleci niż myślisz... Początki bywają trudne, ale Ty akurat możesz być spokojna.
Jeśli się stresujesz, to zacznij sobie nucić przyjemną melodię pod nosem.
Do każdego bukietu dodasz uśmiech i będzie w porządku!


Ściskam ciepło.
Kasia

Peninia pisze...

Gratuluję!!!Bardzo się cieszę :))

zielonooka pisze...

Powodzenia!:)
aaa co do tego co tam naskrobałam - uwierz jest za co:).

Luna77 pisze...

Gratuluję serdecznie i życzę powodzenia! :)

Berberis pisze...

Gratuluję i życzę wytrwałości i powodzenia!!!

Brises pisze...

Jowitko, serdecznie gratuluję! Trzymaj się dzielnie i ucz się tych wszystkich kwiatowych cudowności.